Robert Kubica na Torze Poznań
Wydarzenia
Poniedziałek, 19 Lipiec 2010 21:47
IMG_8007mini

To było prawdziwe szaleństwo. Około 90 tysięcy widzów odwiedziło Tor Poznań – Automobilklub Wielkopolski, podczas sobotniego N-Gine Renault F1 Team Show, którego głównym aktorem był kierowca Formuły 1 – Robert Kubica.

Jedyny tor wyścigowy w naszym kraju przeżył chyba największe oblężenie w swojej ponad trzydziestoletniej historii. W kierunku Przeźmierowa podążało od wczesnego rana tysiące aut ze wszystkich stron Polski. Fanów Formuły 1 nie odstraszył nawet ogromny upał, jaki był w sobotę w stolicy Wielkopolski. Na torze były wszystkie pokolenia Polaków – od dzieci które ssały matczyne piersi, po dziadków i babcie. Wydaje się, że ogromna większość widzów była usatysfakcjonowana popisami Roberta Kubicy, który pojawił się na Torze Poznań nawet pół godziny wcześniej niż zapowiadano.

Polski jedynak w Formule 1 od początku nawiązał znakomity kontakt z publicznością, mimo że broniła go przed nią, spora grupa ochroniarzy. Na pytanie organizatorów: Kto będzie mistrzem świata?, tysiące ludzi odpowiadało: Robert Kubica!  A sam bohater podchodził do barierek, rozmawiał z fanami, rozdawał autografy i pozwalał robić sobie zdjęcia. Zgodnie z zaplanowanym programem imprezy najpierw zrobił powitalne okrążenie po torze w Renault Megane CC, potem odebrał Renault Megane GT w kolorze niebieskim z serii limitowanej Robert Kubica. Takich aut z serii limitowanej ma być dostępnych w Polsce tylko trzydzieści, każde z podpisem Kubicy na tablicy rozdzielczej. Kto ma dużo gotówki, może sobie pozwolić na taki samochód.

IMG_7727

Tor Poznań – Automobilklub Wielkopolski, to jedyny w Polsce taki obiekt, posiadający homologacje FIA. Ale według Kubicy daleko mu do torów Formuły 1. – Absolutnie nie można go porównywać, bo po prostu się nie da. Ale dobrze, że taki tor jest w Polsce, bo bez niego sport samochodowy mógłby już nie istnieć. Trzeba pamiętać, że wyścigami zajmują się prawdziwy pasjonaci, którzy to robią z miłości, a nie z musu czy dla pieniędzy – podsumował Kubica. Polski kierowca mówił też o poza zawodowych spotkaniach z kolegami z wyścigów F1. – Co prawda podczas długiego sezonu wolnego czasu mamy niewiele, ale zdarza się, że w kilka osób wybieramy się na gokarty – stwierdził, ale nazwisk swoich kolegów nie zdradził. Potem główni organizatorzy imprezy wymienili się upominkami z Robertem Kubicą, a prezydent Poznania Ryszard Grobelny otrzymał od polskiego kierowcy miniaturę bolidu F1.

Wreszcie po godzinie 16, Kubica wsiadł do bolidu F1. Wokół Toru Poznań ustawiły się dziesiątki tysięcy kibiców przyklejonych do ogrodzeń i zgromadzonych na wałach, chociaż to nie było zbyt bezpieczne.

Nad poznańskim obiektem uniósł się charakterystyczny ryk silnika i Kubica w oszałamiającym tempie pomknął po torze. Pokonał dziesięć okrążeń, które minęły bardzo szybko. Co prawda nie zmierzono oficjalnie czasu przejazdu jednego okrążenia, ale fani, którzy sami próbowali włączyć stoper, twierdzili że był to czas podobny, jaki uzyskał kiedyś w Ferrari Marc Gené. Na koniec Kubica pokręcił jeszcze przed fanami kilka popularnych "bączków", a potem polał kibiców szampanem z ogromnej butelki.

IMG_8012

Źródło: www.aw.poznan.pl

GARERIA

 
Profesjonalne bezpłatne statystyki www