| Za nami pierwsza runda Driftingowych Mistrzostw Polski 2011 |
| Wydarzenia | |||
| Poniedziałek, 23 Maj 2011 00:00 | |||
|
Najlepsi polscy drifterzy mają już za sobą pierwszą rundę N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski 2011. Wystartowali w ostatni weekend (21 i 22 maja) na torze Poznań. Na starcie stawiło się 34 zawodników, w sobotę odbyły się eliminacje, które ustaliły kolejność, a tym samym konfigurację par w jakich zawodnicy przystąpili do zasadniczych rozgrywek.
Pierwszych osiem przejazdów w parach wyłoniło najlepszą szesnastkę zawodów, która miała walczyć o punkty w klasyfikacji generalnej. Sensację było nie zakwalifikowanie się do tej grupy mistrza Polski z ubiegłego sezonu Macieja Bochenka oraz czołowego zawodnika teamu Valvoline/PUZ Marcina Mospinka (4. w klasyfikacji sezonu 2010). Przed przejazdami Top16 odbyły się bardzo lubiane przez kibiców przejazdy Drift Taxi, na które jak zwykle było więcej chętnych niż miejsc. Po zaciętych pojedynkach w parach do półfinałów dostali się faworyci Paweł Trela (Nissan 200SX S13), Piotr Jankowski (Nissan 200SX S13) oraz świetnie dysponowani tego dnia Szymon Budzyński (BMW M3 E36 GTR) i Maciej Wodziński (Nissan 200SX S14a).
Tor Poznań to obiekt bardzo dobrze znany polskim zawodnikom, jednak międzynarodowy zespół sędziów pod przewodnictwem Andy’ego Jeanena z Belgii, zupełnie na nowo skonfigurował trasę, co było pozytywnym zaskoczeniem zarówno dla zawodników, jak i widzów. Zmieniona trasa i niesamowite umiejętności czołówki polskich drifterów pozwoliły podziwiać niesamowite widowisko – po tak zwanej przekładce, czyli zmianie kierunku wychylenia auta, wykonywanej przy prędkości ponad 120 km/h, samochody wchodziły w ciasny zakręt trasy techniką zwaną back entry, czyli tyłem do przodu!
|


